Nie tylko granit…

…czyli dość obszerna galeria z naszych czerwcowych spotkań z Janowickimi Rudawami.

Tak, oczywiście, skały – niezwykłej urody oraz jakości granit idealnie wręcz skrojony do zabaw we wspinanie – to najmocniejszy argument, który zadecydował o tym, że na pierwszy w tym roku ciut dłuższy wyjazd wybraliśmy ten niepozorny sudecki zakątek. Na miejscu okazało się, że powodów, by częściej odwiedzać Rudawy Janowickie jest znacznie, znacznie więcej. Cisza, sielankowy górski krajobraz, przestrzeń, przepiękny drzewostan, dzika fauna, ładnie odradzające się ludzkie osiedla, no i mnogość kameralnych, widokowych balkonów, na których cudnie wita się lub żegna każdy kolejny dzień…

Czerwiec 2020.

W Karpnikach

O tym, że tegoroczny czerwiec witaliśmy w Janowickich Rudawach już zdążyliśmy wspomnieć, zatem teraz, zanim jeszcze wyłuszczymy meritum naszego wyjazdu, trochę fotografii z miejsca, które przez sześć dni było dla nas bardzo wygodnym domem. Karpniki – niepozorna, naprawdę sympatyczna wioska, strzeżona przez urodziwy zamek, ładnie ułożona w cieniu Krzyżnej Góry.

Czerwiec 2020.

Start

Rzadko ostatnimi czasy w naszym albumie przybywało zdjęć, co oczywiście, nietrudno się domyślić, związek miało ze światową pandemią i licznymi ograniczeniami sprowadzającymi wyższe podróżnicze potrzeby do banalnego parteru. Początek czerwca przyniósł jednak długo wyczekiwaną zmianę – ruszyliśmy w poznane już w przeszłości Rudawy Janowickie, przez kilka dni wspinaliśmy się i patrzyliśmy na rzeczywistość z góry. W sensie przenośnym oraz dosłownym. Na początek dość symboliczne ujęcie…

Czerwiec 2020.

Obrazki z kwietniowej Jury

Nie tylko wapień, czyli galeria dość przypadkowych, niewspinaczkowych fotografii powstałych przy okazji kwietniowych, jak najbardziej wspinaczkowych wypadów. Trochę samotna w okresie ogólnoświatowej pandemii jurajska wiosna.

Jura, kwiecień 2020.

Na Szlaku Orlich Gniazd

Troszkę fotograficznych zaległości, głównie z tegorocznego przedwiośnia. Cztery przykłady jurajskich „orlich gniazd”, pod murami których zawitaliśmy przy okazji krótkich wypadów wspinaczkowych. Wzniesione na bazie wapienia, urokliwe twierdze w Bobolicach, Ogrodzieńcu, Mirowie oraz Morsku.

Marzec 2020.

Biała wiosna

Spontaniczne opady śniegu i wysyp niezawodnych od kilku sezonów zawilców w tyskim Parku Północnym sprawiają, że póki co w naszych obiektywach dominującym kolorem tegorocznej wiosny, oczywiście obok żółci i zieleni, jest biel.

Tychy, marzec 2020.

W odcieniach szarości…

Nie jesteśmy wyjątkiem. Nasz świat zmienił się. Mamy nadzieję, że tylko na moment, ale nie mamy pewności. Soczyste kolory ustąpiły miejsca odcieniom szarości. Oswajamy się.

Marzec 2020.

Marzec

To już swego rodzaju tradycja, że marzec witamy w ptasim towarzystwie…

Marzec 2020.

Luty w krainie słońca i wina

Ani jesień, ani wiosna, ani tym bardziej zima… – z naszego lutowego, bardzo rekreacyjnego pobytu w sercu Południowych Moraw galeria druga i chyba ostatnia. Czechy A.D. 2020.