Barwy Kromieryża

Kiedy w 2016 roku pierwszy raz spotkaliśmy się z Kromieryżem (patrz tutaj), zachwyceni szlachetnością jego miejskiej tkanki obiecaliśmy sobie, że do „Hanackich Aten”, jak bywa nieraz nazywany ten ważny w historii Moraw ośrodek, wrócimy w niedalekiej przyszłości. Całkiem niedawno doszliśmy do wniosku, że niedaleka przyszłość już chyba nadeszła i chwilę później ruszyliśmy na południe, by dać się porządnie rozbujać ulubionym czeskim trunkom, sprawdzić organoleptycznie kondycję kromieryskich hoteli oraz jadłodajni, a przede wszystkim przekonać się, jak dawna siedziba biskupów i arcybiskupów ołomunieckich prezentuje się w styczniowym przebraniu. Śniegu niestety zabrakło, ale za to zimowe słoneczko specjalnie na nasz przyjazd hojnie przemalowało zabytkowe mury miasta wiązkami prześlicznego światła.

Styczeń 2018.

2 thoughts on “Barwy Kromieryża

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s