W Nepalu byliśmy dwukrotnie i pewnie do spędzonych tam ośmiu tygodni często będziemy powracać. Na początek kilka przemiłych spotkań z dzieciakami.
Nepal 2009 i 2011.
Skoro już od Malty zaczęliśmy, rzućmy również okiem na jej stolicę. Valletta to niewątpliwie wybór interesujący, zwłaszcza dla poszukiwaczy śladów historii, fascynatów architektury i smakoszy śródziemnomorskiej kuchni. Ze względu na olbrzymią popularność polecamy zdecydowanie poza sezonem. Kwiecień tego roku okazał się idealny.
Malta 2014.
Masyw Velikej Planiny to jedno z najciekawszych krajobrazowo i etnograficznie miejsc w słoweńskich Alpach Kamnicko-Sawińskich. Pasterska kraina, której wyglądu zupełnie nie zmienia historia. Rekreacyjny spacer na sięgający 1666 m n.p.m. szczyt Gradišče to idealna okazja, by nacieszyć się przyrodą, podziwiać wspaniałe, głębokie na kilkadziesiąt kilometrów panoramy i dokładnie przyjrzeć się wysrebrzonym słońcem, wapiennym, alpejskim ścianom.
Słowenia 2012.
Długo nie potrafiliśmy podjąć decyzji od czego nasz podróżniczy wątek rozpocząć. Ostatecznie na początek wybraliśmy kilka obrazków z miejsca, w którym całkiem niedawno spędziliśmy chwile naprawdę upojne. Senglea (L-Isla) to spokojna jak na maltańskie warunki, licząca około 3000 mieszkańców, zabytkowa mieścina, chyba najciekawsza część słynnego, położonego w sąsiedztwie Valletty „trójmiasta”. W kwietniu tego roku gościła nas przez równy tydzień nie skąpiąc nam ani przez moment swojego bogactwa. Klimatyczna, kameralna, estetyczna, trzymająca wobec turystycznego rynku i związanej z nią komercji niezbędny dystans. Naszym zdaniem, dla chcących dobrze poznać wyspę baza idealna.