
To był dzień idealny. Pełen spokoju oraz przestrzeni. Najpierw nieśpieszny, poranny spacer, potem ferrata – intensywna, ale na tyle krótka, że operacje sprzętowe i nadmiar żelastwa nie nazbyt długo odwracały uwagę od przepięknych krajobrazów, następnie przyjemne spotkanie na szczycie z lokalną fauną, a na zakończenie jeszcze kilkugodzinna przechadzka po pobliskich, urokliwych szlakach. Leżący na uboczu najbardziej popularnych szwajcarskich atrakcji Park Narodowy Gantrisch. Szczerze polecamy.



























Szwajcaria, sierpień 2026.