Karwendel – położona na pograniczu Bawarii i Tyrolu górska kraina, której urodzie niewątpliwie sprzyja szata późnowiosenna. A przekonaliśmy się o tym całkiem niedawno – na początku czerwca zieleń Hinterhornalm, Walderalm, Ahornboden oraz innych dolin i hal ukrytych między strzelistymi, budzącymi respekt, mocno jeszcze o tej porze roku zaśnieżonymi wapieniami osiągnęła nierealny wręcz stopień nasycenia. Nie kryliśmy zaskoczenia, że przestrzenie tak łatwo dostępne mogą mieć w sobie aż tyle nietkniętej ludzką bezmyślnością i barbarzyństwem harmonii oraz naturalnego piękna.
Czerwiec 2019.
Przepiękne są te Wasze zdjęcia z Tyrolu! :)
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Za pochlebny komentarz serdecznie dziękujemy. A Tyrol? No cóż, okazał się bardziej pocztówkowy niż się spodziewaliśmy. Trudno powiedzieć, jak to się stało, że dotychczas przez ten sielankowy krajobraz jakoś tak nieświadomie i ślepo przemykaliśmy w drodze do innych krain. Nie ma już teraz wątpliwości, że to dopiero początek naszej przyjaźni z alpejską Austrią.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Widziałam Tyrol tylko w zimowej odsłonie, ale ciągle wspominam lato w pobliżu Zell am See. Było rzeczywiście sielankowo – niekończące się góry i pastwiska :) Udanego odkrywania Austrii! :)
PolubieniePolubienie
I wzajemnie :) Pozdrowienia.
PolubieniePolubione przez 1 osoba