Wiele starodawnych miast Europy Środkowej pięknie się starzało do czasu nadejścia epoki zwanej „komuną”. Wielkopłytowe koszmary z nieodłącznymi kominami ciepłowni w tle – bezlitośnie oszpeciły historyczną tkankę. Wystarczy stanąć pod klasztorem Norbertanek w Krakowie i spojrzeć na Wisłę zmierzającą w kierunku wawelskiego wzgórza, by zapaść na nieuleczalną melancholię z powodu dwóch wynurzających się z linii horyzontu „czułek” potwora w Łęgu, przy którym straszny smok wawelski – to „mały pikuś”.
Wiele starodawnych miast Europy Środkowej pięknie się starzało do czasu nadejścia epoki zwanej „komuną”. Wielkopłytowe koszmary z nieodłącznymi kominami ciepłowni w tle – bezlitośnie oszpeciły historyczną tkankę. Wystarczy stanąć pod klasztorem Norbertanek w Krakowie i spojrzeć na Wisłę zmierzającą w kierunku wawelskiego wzgórza, by zapaść na nieuleczalną melancholię z powodu dwóch wynurzających się z linii horyzontu „czułek” potwora w Łęgu, przy którym straszny smok wawelski – to „mały pikuś”.
PolubieniePolubienie
Nie można się nie zgodzić. Niestety.
PolubieniePolubienie
Cuda się jednak zdarzają! Przed chwilą dotarłam do wiadomości połowicznie łagodzącej opisany ciut wyżej „urbanistyczny ból estetyczny”.
https://www.in-krakow.pl/news-details/-/news/zobacz-jak-znika-komin-w-legu-rewelacja/58f8a5308921ba0700d57f1d
PolubieniePolubienie
Trudno jednak mieć nadzieję, że to coś więcej niż wyjątek.
PolubieniePolubienie
Cuda z natury swej zdarzają się niezmiernie rzadko. :-)))
PolubieniePolubienie
:)
PolubieniePolubienie